moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Lorenz: Biden mobilizuje Zachód

W Warszawie Joe Biden mówił o walce dwóch światów opartych na różnych wartościach, na walce światła z ciemnością, wolności ze zniewoleniem. Stwierdził, że Rosja już poniosła strategiczną klęskę. Ostrzegał, że sankcje, jakie Zachód już nałożył na Rosję, doprowadzą ją do upadku gospodarczego – mówi Wojciech Lorenz, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Na zakończenie wizyty w Polsce prezydent Joe Biden wygłosił przemówienie na dziedzińcu Zamku Królewskiego. Jakie przesłanie popłynęło z Warszawy?

Wojciech Lorenz: To był mocny sygnał, który miał zmobilizować Zachód do przeciwstawienia się rosyjskiej agresji na Ukrainę, a także przygotować sojuszników USA do długofalowej rywalizacji z autorytarnymi reżimami. W przemówieniu Biden mówił o walce dwóch światów opartych na różnych wartościach, na walce światła z ciemnością, wolności ze zniewoleniem. W zasadzie przedstawił plan pokonania Rosji na Ukrainie. Stwierdził, że Rosja już poniosła strategiczną klęskę. Ostrzegał, że sankcje, jakie Zachód już nałożył na Rosję, będą niezwykle bolesne i doprowadzą ją do upadku gospodarczego. Wezwał Europę do odcięcia się od rosyjskich surowców i zapowiedział, że USA są w tym gotowe pomóc sojusznikom. Wezwał też zwykłych Rosjan, aby się przeciwstawili agresji na Ukrainę. Po raz kolejny zapewnił też, że USA będą bronić terytorium Sojuszu. Na koniec stwierdził, że Putin nie może pozostać u władzy.

REKLAMA

To ostatnie stwierdzenie wywołało kontrowersje.

Moim zdaniem padło nieprzypadkowo. Gdy popatrzymy na całość przemówienia, to widać, że prezydent USA próbował wywrzeć presję na Putina i dać mu do zrozumienia, że zapłaci ogromną cenę za wywołanie wojny. Miało to także odstraszać Rosję od dalszej eskalacji konfliktu na terytorium NATO.

W jaki stopniu ustalenia brukselskiego szczytu NATO zwiększają bezpieczeństwo Polski?

Szczyt NATO w Brukseli wysłał silny polityczny sygnał o determinacji Sojuszu do przeciwstawienia się rosyjskiej agresji. Atak na Ukrainę wiąże się także z groźbami wobec państw członkowskich NATO, bo Rosja grozi użyciem broni masowego rażenia. Dlatego Sojusz zapowiedział udzielenie wsparcia Ukrainie przy wykrywaniu i neutralizowaniu skutków użycia wobec niej takiej broni. NATO postanowiło również wzmocnić zdolność do obrony własnego terytorium oraz odstraszania. Zgodnie z decyzjami podjętymi wcześniej i zatwierdzonymi na tym nadzwyczajnym szczycie zwiększy się liczebność sił na wschodniej flance. Zaakceptowano utworzenie czterech nowych grup bojowych – w Bułgarii, Rumunii, na Węgrzech i Słowacji. Oznacza to, że dwukrotnie zwiększono liczbę grup bojowych, teraz znajdą się one we wszystkich państwach wschodniej flanki, od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne. Będą one także liczniejsze. Jednocześnie grupy bojowe NATO mają być przygotowane do działania w sytuacji groźby użycia broni masowego rażenia.

Jakich kolejnych decyzji Sojuszu możemy się spodziewać?

Na czerwcowym szczycie Sojuszu w Madrycie można spodziewać się nowego podejścia do obrony i odstraszania. Nie będzie już ono oparte na porozumieniach politycznych z Rosją z 1997 roku, gdy podpisano „Akt stanowiący o wzajemnych stosunkach, współpracy i bezpieczeństwie”. NATO zgodziło się wówczas, że nie będzie rozmieszczać znaczących sił bojowych na terytorium nowych państw członkowskich. Chodziło o to, aby nie prowokować Rosji, nie dać jej pretekstu do prowadzenia agresywnej polityki wobec Sojuszu. Agresja na pełną skalę na Ukrainę otwiera zupełnie nowy rozdział w historii Europy. Musimy się liczyć z tym, że Putin za racjonalne działanie uzna także atak na terytorium Sojuszu. Dlatego nadszedł czas na zmianę podejścia do Rosji. Zwiększy się nie tylko liczebność wojsk na wschodniej flance, lecz także Sojusz będzie miał większe siły w stanie podwyższonej gotowości, które w krótkim czasie będzie można przerzucić do zagrożonych państw. Trwają prace nad rozmieszczeniem nowych składów sprzętu i uzbrojenia w państwach wschodniej flanki NATO. Nad opcjami dotyczącymi zmiany w podejściu do obrony i odstraszania pracują struktury wojskowe. Przywódcy zatwierdzą je na czerwcowym szczycie NATO. Z nieoficjalnych sygnałów wynika, że zapadły także decyzje o zwiększeniu wsparcia dla Ukrainy. Sojusz nie chce medialnych dyskusji na ten temat, aby nie dawać Rosji pretekstu do atakowania konwojów z uzbrojeniem. Ważne jest jednak, aby Ukraina nie tylko miała zdolność do obrony, lecz także mogła przystąpić do kontrofensywy, odzyskać utracone tereny i wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną.

Czy można było zrobić więcej dla Ukrainy?

W obecnych uwarunkowaniach politycznych Sojusz stanął na wysokości zadania, pomoc jest znacząca, od przyjmowania uchodźców po wsparcie militarne i polityczne. Kraje, które były początkowo niechętne przekazywaniu pomocy Ukrainie, jak np. Niemcy, szybko zmieniły nastawienie i wspierają Kijów. Na pewno Polska i inne kraje regionu nadal będą naciskać na zaostrzenie sankcji nałożonych na Rosję oraz zwiększanie wsparcia w sprzęcie i uzbrojeniu dla Ukrainy. Silna presja na Moskwę ma jej uniemożliwić osiągnięcie na Ukrainie celów strategicznych środkami militarnymi. Bolesne sankcje mają zdestabilizować rosyjską gospodarkę oraz zachęcić Rosjan do protestów na ulicach. Dopiero zagrożenie, że nie uda się opanować sytuacji społeczno-politycznej może wywrzeć presję na Putina i przestanie on stawiać żądania niemożliwe do spełnienia.

Wkrótce po zakończeniu przemówienia prezydenta Joe Bidena na Zamku Królewskim w Warszawie agencje doniosły o rosyjskim ataku rakietowym na Lwów, który leży zaledwie 80 km od polskiej granicy.

To był nieprzypadkowy sygnał, ale także desperacka próba pokazania, że konflikt na Ukrainie może eskalować i zostać przeniesiony na zachód kraju, a nawet na terytorium NATO. Możliwości oddziaływania Putina jednak się wyczerpują. Pozostają mu ataki powietrzno-rakietowe, bo armii brakuje potencjału do prowadzenia ofensywy. Dlatego rosyjskie wojsko stosuje barbarzyńskie metody zabijania cywilów i niszczenia miast. Putinowi wyczerpują się zapasy broni rakietowej, amunicji precyzyjnej, rakiet balistycznych i samosterujących. Wiele z pocisków okazało się niesprawnych. Widać, że rosyjskie wojsko nie jest w stanie prowadzić nowoczesnego konfliktu, podczas którego wszystkie rodzaje sił zbrojnych prowadzą skoordynowane działania. Występują trudności z dowodzeniem, łącznością i logistyką. Prowadzące agresywną wojnę rosyjskie wojsko ma też o wiele niższe morale niż walczący w słusznej sprawie Ukraińcy. Jest pewna nadzieja, że tak liczne problemy spowoduję, iż Putin będzie musiał zweryfikować swoje cele i zamiast przejąć kontrolę nad całą Ukrainą, zadowoli się np. uzyskaniem kontroli nad Donbasem. To niestety może nie wpłynąć na zmianę jego podejścia do Zachodu i Ukrainy w długiej perspektywie. Dlatego tak istotne jest, aby w tym konflikcie Rosja została maksymalnie osłabiona.

Rozmawiała: Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: arch. prywatne, Kancelaria Premiera

dodaj komentarz

komentarze

~Scooby
1648630740
Dziękuję Panie analityku. Kiedyś Ukraina dostała od kogoś tam gwarancje bezpieczeństwa i nienaruszalność granic jak pozbędzie się 3000 głowic nuklearnych. Teraz przydałoby się Im 300 .
C0-8E-8A-A5

Coraz więcej powietrznych alarmów bojowych
 
Tysiące Piorunów dla Wojska Polskiego
Szczyt nowych wyzwań
Biden: gra na przeczekanie
Obwód ługański w rękach Rosjan
Polsko-tureckie szkolenie w powietrzu
Kolejne Kormorany na święto marynarki
Unowocześnianie MW RP
Przełomowy szczyt
Trzecia zmiana jedzie do Turcji
Nowe kły Rosomaków
Zmiany kadrowe w WP
Wizyta w PKW Łotwa
Kierunek Liban
Poznański Czerwiec kosztował życie 58 osób
Amerykańskie F-15 w Polsce
Ukraina ze statusem kandydata do UE
W desancie zostają najlepsi
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Szczyt NATO w Madrycie
WOT szkolił się w Solinie
Sukcesy żołnierzy na międzynarodowych i krajowych arenach
Nowe legitymacje służbowe dla żołnierzy
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Kształcenie przyszłych żołnierzy po nowemu
Szczęśliwa „Błyskawica”
Jeśli nie Układ Warszawski, to co?
WOT organizuje szkolenia w wakacje
Wojskowi rekruterzy zapraszają także w sobotę
Te same zasady opiniowania dla większości żołnierzy
Ślązak lepiej uzbrojony?
Hańcza po raz pierwszy
Wojsko niemal rok strzeże polsko-białoruskiej granicy
Rada Bezpieczeństwa Narodowego po szczycie NATO
Umowa na Perkozy podpisana
Podhalańczyk wygrał czwartą walkę MMA
Przełomowy szczyt w Madrycie
Motorem jest pamięć o poległych
Na jakich zasadach rekompensaty dla rezerwistów?
Dwanaście razy złoto
Ile zarobi starszy szeregowy specjalista?
Święto Dowództwa Operacyjnego
Szturmani szykują się do dyżuru w UE
Kierunek Düsseldorf
Kto tym razem otrzyma Buzdygana?
Piąte zwycięstwo żołnierzy z gwiazdami Gortata
Światowi liderzy już w Madrycie
Śladem profesjonalistów
Nowy dowódca sił NATO w Europie
PKW Orlik wrócił do domu
Marynarze nadawali ton rywalizacji o medale
Sojusz z inicjatywą
Virtuti Militari ma 230 lat
Piąta kadencja generała Konopki
Trwa rosyjska ofensywa w Ukrainie
For Our Freedom and Yours
Spektakl Kremla
Pierwsza taka przysięga

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO